Strona główna » Porady prawne » Z pracodawcą do sądu
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
Sonda
Czy interesuje Cię praca sezonowa za granicą w okresie przedświątecznym?

 17.06.2005r.

NIEMCY| Walcz o swoje
Z pracodawcą do sądu

Zostałeś oszukany pracując w Niemczech? Pracodawca nie zapłacił ci należnego wynagrodzenia lub nie odprowadził składki na ubezpieczenie? Nie poddawaj się! Skieruj sprawę do sądu pracy, a koszty rozprawy poniesie za ciebie niemieckie państwo.
          Co roku kilka tysięcy polskich pracowników zatrudnionych w Niemczech pada ofiarą oszustwa ze strony tamtejszych pracodawców. Ci ostatni nie dotrzymując warunków umowy, płacą zaniżone stawki i zmuszają do ponadnormatywnego czasu pracy. Coraz powszechniejsze staje się tzw. ułomne zatrudnienie – bez opłacanego ubezpieczenia.
          Nie brak też sytuacji, w których przyjęci na czarno Polacy – w skutek niedopełnienia formalności przez Niemca – wyrzucani są z pracy, bez wypłaconego wynagrodzenia.
          Znaczna większość oszukanych nie wie, gdzie udać się po pomoc. Kończy się to bezradnym rozłożeniem rąk i powrotem do kraju. Wszystko to, ku uciesze nabijających sakiewki Niemców. Najwyższy czas z tym skończyć.

Do sądu
          Najlepszym sposobem na nieuczciwego pracodawcę jest podanie go do sądu pracy.
Wielu Polaków odrzuca tą możliwość, z obawy przed skomplikowanymi kwestiami prawnymi i wysokimi kosztami. Nic bardziej błędnego. Już za 150-200 euro będziemy w stanie skorzystać z pomocy polskojęzycznego adwokata lub radcy prawnego. Jest to wysokość zaliczki, jaką najczęściej pobierają polsko-niemieccy prawnicy. Resztę zapłaci za nas niemieckie państwo w ramach Prozesskostenhilfe, pomocy osobom ubogim, które nie są w stanie pokryć wysokich kosztów sądowych, a przez to dochodzić swoich praw.
          Wejście na drogę sądową niesie też ze sobą pewne ryzyko. W momencie, gdy sprawa trafi do sądu II i III instancji – staje się to wtedy, gdy pracownik lub pracodawca zaskarży wyrok sądu I instancji – koszty procesu ponosi przegrywający sprawę. Są to już kwoty idące w tysiące euro, jednak mając dobry materiał dowodowy i adwokata potrafiącego realnie oszacować nasze szanse, nie mamy powodów do obaw.
          Istotne jest też to, że wielu przypadkach samo skierowanie sprawy do sądu – lub taki zamiar – zmieniają nastawienie pracodawcy.

Konsulat pomoże
          Pomocą oszukanym rodakom służą też polskie placówki dyplomatyczne w Niemczech. – Mimo ograniczonych możliwości, staramy się jak możemy, aby wesprzeć naszych obywateli – zapewnia Antoni Nowodworski, radca prawny Ambasady Polskiej w Berlinie.– Nie raz wystarczy do niczego niezobowiązujące pismo Ambasady, aby pracodawca uznał roszczenia pracownika.
          Oprócz tego, konsulat – w odpowiedzi na skargi dotyczące fatalnych warunków pracy – może skierować pismo do inspekcji pracy. Dużym środkiem nacisku jest też możliwość zwrócenia się do niemieckiego urzędu pracy (Arbeitsamt), o uchylenie zezwolenia na zatrudnianie obcokrajowców. Niemieccy bauerzy, u których pracują setki Polaków, są bardzo uczuleni na tą groźbę. Jej spełnienie oznaczałoby bankructwo firmy. Z drugiej strony, niemiecki urzędnik zastanowi się dwa razy, zanim podejmie taką decyzję.
          W przypadku popełnienia przestępstwa, np. znęcania się nad pracownikami, polska placówka może zawiadomić prokuraturę. Pracownicy Ambasady pomogą nam też we wstępnym sporządzeniu pisma procesowego i wyjaśnią, jak dochodzić swoich praw.

Uwaga z pracą na czarno!
          Nieznajomość prawa nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Słowa te odnoszą się do wielu Polaków niezorientowanych w niemieckich przepisach, dotyczących zatrudnienia w tym kraju. Mamieni przez pracodawcę, podejmują oni – mniej lub bardziej świadomie – pracę na czarno w oczekiwaniu na umowę, która jakoby wkrótce ma nadejść z urzędu. W ten sposób narażają się na wysokie kary, sięgające nawet 5000 euro. Zwykle jest też tak, że po kilku tygodniach ciężkiej pracy, zostają z niej wyrzuceni w odpowiedzi na „nachalne” żądania – słusznej przecież – zapłaty.
          I w tej sytuacji można dochodzić swoich praw przed sądem. – Odzyskanie należności jest możliwe na podstawie zeznań świadków, którzy poświadczą, że pracowaliśmy u danego pracodawcy – mówi jeden z berlińskich prawników. – Sądu pracy kwestia naszego zatrudnienia na czarno nie interesuje.
          Przed możliwością poniesienia konsekwencji ostrzega natomiast polski konsulat, wskazując na to, że nielegalną pracą Polaków zainteresowane są inne niemieckie służby.

Maciej Sibilak

 
Polskie placówki dyplomatyczne

Wydział Konsularny Ambasady RP w Berlinie
Richard-Strauss-Str.11
14193 Berlin
tel. 030-223130
fax: 030-22313212
e-mail:
Landy: Berlin, Brandenburgia, Meklemburgia-Pomorze Przednie, Saksonia-Anhalt.

Konsulat Generalny RP w Kolonii
Leyboldstr. 74
50968 Köln
tel. 0221-937300
fax: 0221-385074
e-mail:
Landy: Nadrenia-Północna Westfalia, Nadrenia-Palatynat, Hesja, Saara.

Konsulat Generalny RP w Lipsku
Trufanowstr. 25
04105 Leipzig
tel. 0341-5623300
fax : 0341-5623333
e-mail:
Landy: Saksonia, Turyngia.

Konsulat Generalny RP w Hamburgu
Gründgenstr. 20
22309 Hamburg
tel.: 040-6311181, 6312091
fax: 040-6325030
e-mail:
Landy: Hamburg, Brema, Dolna Saksonia, Szlezwik-Holsztyn.

Konsulat Generalny RP w Monachium
Ismaningerstr. 62a
81675 Műnchen
tel. 089-4186080
fax: 089-471318
e-mail:
Landy: Badenia-Wirtembergia, Bawaria.

 

Porady prawne
Forum dyskusyjne
Ostatni wpis:
praca w Holandii »

Tematy na forum:
praca w Niemczech »
praca we Włoszech »
praca we Francji »
praca w Holandii »
praca w Skandynawii »
praca w innych krajach »
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy