Strona główna » Niemcy » 8,50 euro/h nie dla opiekunek
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
20.03.2015r.

8,50 euro/h nie dla opiekunek

Niemieckie związki zawodowe poszalały. Wymusiły na rządzie wprowadzenie powszechnej, minimalnej stawki w wysokości 8,50 euro/h. Gdyby polskie opiekunki mogły w pełni skorzystać z nowej ustawy, ich miesięczne zarobki powinny wynieść około 6 tys. euro. Jest to oczywiście nierealne.

Polskie i niemieckie agencje pośrednictwa pracy, które „żyją” z opiekunek, mają teraz twardy orzech do zgryzienia. Według niemieckiego prawa do czasu pracy należy też zaliczać okres gotowości do podjęcia pracy. Wynika z tego, że polskie opiekunki, które są dyspozycjne przez 24 godziny na dobę, powinny za tyle godzin otrzymać stosowną zapłatę. Przy założeniu, że obowiązuje stawka 8,50 euro/h, „całodobowa” opiekunka powinna zarobić 6000 euro miesięcznie.

1000 do 2000 euro
Obecnie większość opiekunek pracuje na czarno. Tak było, jest i prawdopodobnie zostanie. Zarabiają różnie, zazwyczaj nie mniej niż 1000 euro, a w najlepszym wypadku około 1500 euro. Tyle dostają na rękę, bo utrzymanie (łóżko i wyżywienie) zawsze pokrywa rodzina podopiecznego.
Gdy w zatrudnieniu pośredniczy agencja, polska lub niemiecka, stawka rośnie, do 1800 lub nawet 2000 euro. Tyle płaci strona niemiecka - zleceniodawca. Opiekunka dostaje jednak wyraźnie mniej, bo kosztuje pośrednictwo, a do tego dochodzą składki ubezpieczeniowe.
Wiele opiekunek decyduje się na rejestrację działalności i świadczenie usług opiekuńczych pod szyldem własnej firmy. W tym przypadku koszty dla niemieckiej rodziny są podobne do tych, jakie ponoszą, gdy korzystają z usług agencji.

Zdaniem agencji...
W „Rzeczpospolitej” kilka dni temu ukazał się artykuł, w którym przedstawiciele znanych agencji pośrednictwa pracy dla opiekunek podzielili się swoimi obawami w związku z wprowadzeniem w Niemczech stawki minimalnej 8,50 euro/h. Krzysztof Jakubowski z Interkadry twierdzi, że nowe regulacje sprawiły iż firmie ubyło kilkanaście procent biznesu za Odrą. To samo stwierdził Łukasz Puciłowski, prezes Promedica24.
Z kolei Simon Wenz z niemieckiej agencji Hausengel, w wypowiedzi dla polskiego dziennika uznał, że dobrym rozwiązaniem problemu byłoby rozpowszechnienie franczyzny, czyli otwieranie indywidualnej działalności, ale pod marką uznanej firmy, która zagwarantuje rzetelność usługi, a dodatkowo zajmie się prowadzeniem księgowości i opieką prawną.

Problemy z delegowaniem
Obecnie większość polskich agencji zatrudnia opiekunki podpisując z nimi polskie umowy o pracę i tu je ubezpieczają. Za granicę są wysyłane w oparciu o unijne prawo regulujące zatrudnienie pracowników delegowanych (w oparciu o te same zasady za Odrą pracują polscy budowlańcy). Niemcy, w obawie o własny rynek pracy, domagają się, aby tacy pracownicy zarabiali przynajmniej tyle ile wynosi niemieckie minimum w danej branży. Polskie agencje i firmy do tej pory sprytnie radziły sobie z tym problemem przy pomocy tzw. dodatku za rozłąkę, który choć zwolniony ze składek ZUS-owskich, formalnie mógł być wliczany do podstawy wynagrodzenia.
Niestety, niedawno niemiecki Zoolamt uznał (wbrew stanowisku Unii Europejskiej), że ów dodatek za rozłąkę, jeśli nie jest obciążany składkami ubezpieczeniowymi, nie może zostać uznany za część wynagrodzenia. No i zrobił się problem...

Problemy także z Gewerbe
Można się spodziewać, że w obecnej sytuacji wiele polskich opiekunek, którym zależy na legalnej pracy zdecyduje się na rejestrację własnej działalności. Bowiem w tej sytuacji ustawa o płacy minimalnej nie działa, strony mogą dowolnie umówić się w kwestii wynagrodzenia. Lecz mogą pojawić się inne problemy. - Podstawowy warunek to co najmniej dwóch zleceniodawców - ostrzega dr Margret Steffen z centrali związku zawodowego Verdi w Berlinie. W przeciwnym razie niemieckie służby kontrolne mogą uznać, że jest to tylko pozorowana działalność indywidualna, co oznacza konieczność opłacenia wysokich składek i spełnienia wielu innych wymogów, które z urzędu musi wypełnić każdy pracodawca.

Nie 8,50 lecz 9,40 euro/h
Gwoli wyjaśnienia. W Niemczech opieką osób starszych nie może zajmować się ktokolwiek. Przepisy wymagają, aby była to osoba uprawniona, po właściwej szkole lub z odpowiednim doświadczeniem. Tacy pracownicy od 1 stycznia br. powinni zarabiać nie mniej niż 9,40 euro/h. Jednak Polki, nawet jeśli pracują legalnie, to formalnie nie jako opiekunki, lecz zazwyczaj jako Haushaltshile (pomoc domowa), a ta grupa zawodowa nie ma żadnych przywilejów płacowych.
Na koniec ostrzeżenie. Pracodawcy, którzy naruszą przepisy nowej ustawy dotyczącej płacy minimalnej muszą liczyć się z surowymi karami, które mogą wynieść nawet 500 tys. euro.

jl

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?