Strona główna » Włochy » Ciężko o pracę we Włoszech
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
02.09.2013r.
We Włoszech mało teraz ogłoszeń z ofertami pracy; więcej widać kartek od poszukujących pracę.

Ciężko o pracę we Włoszech

Znalezienie pracy we Włoszech nie jest teraz łatwym zadaniem. Bezrobocie w tym kraju, zwłaszcza wśród młodych ludzi, jest obecnie rekordowo wysokie, a na portalach z anonsami oraz w witrynach sklepów i lokali gastronomicznych przeważają ogłoszenia osób poszukujących zajęcia. Cudzoziemiec, który nie zna włoskiego ma bardzo niewielkie szanse na znalezienie pracy.

Na popularnych portalach z ofertami pracy dominują zapytania o pracę, a jeśli pojawiają się oferty zatrudnienia, to są to głównie oferty dla opiekunek, pracowników sektora budowlanego, menadżerów i akwizytorów. W sezonie najwięcej ofert pracy czeka przy zbiorach owoców oraz w gastronomii i branży hotelarskiej. Na północy kraju można także znaleźć zatrudnienie w ośrodkach narciarskich.

Bez włoskiego ani rusz
W agencji pracy tymczasowej Randstad w Padwie poinformowano mnie, że aby znaleźć pracę we Włoszech, należy znać przynajmniej podstawy włoskiego (pracownicy agencji także mówili tylko po włosku). Najbardziej poszukiwani są obecnie inżynierowie i operatorzy maszyn, a także pracownicy służby zdrowia. Okres oczekiwania na rozpoczęcie pracy od momentu złożenia dokumentów w agencji to średnio miesiąc, w zależności od zapotrzebowania ze strony pracodawców. Płaca zależy od stanowiska i wynosi minimum 1000 euro/miesiąc.

Szukając ofert pracy zatrzymywałam się także przed oklejonymi ogłoszeniami witrynami sklepów i restauracji oraz tablicami z ogłoszeniami w Rawennie, Rimini i Padwie oraz małych miejscowościach nad włoskim Adriatykiem. Widziałam dziesiątki ogłoszeń typu „Polka znająca język włoski szuka pracy w charakterze opiekunki” czy „Albańczyk podejmie się sprzątania” i ... ani jednego ogłoszenia od pracodawcy.

Przydają się znajomości
Barbarę z Wrocławia poznałam przy pracy – sprzątała hostel w Rawennie, w którym się zatrzymałam. Przyjechała do Włoch kilka lat temu. Zarabia na życie sprzątając m.in. w hotelach i w prywatnych kąpieliskach w okolicach Rawenny. Sprząta zarówno „na czarno”, jak legalnie. W tym pierwszym przypadku otrzymuje 10 euro na godzinę, pracując legalnie – o 2 euro mniej. Przyznaje, że pracy nie znalazłaby bez pośrednictwa włoskich znajomych i dodaje: – Agencje pośrednictwa mają niewiele ofert, lepiej pytać bezpośrednio w miejscach pracy, np. w hotelach, na campingach itp. Niezbędne są podstawy włoskiego. Najłatwiej o pracę, jeśli ma się znajomości, ponieważ oficjalnie publikowane oferty często są fikcyjne, a firma ma już kandydata do pracy.

Eva z Bolonii również uważa, że o pracę we Włoszech jest ciężko, jeśli nie ma się odpowiednich znajomych. Jest z wykształcenia fryzjerką, pracowała także jako opiekunka do dzieci. Obecnie jest bezrobotna. Zamierza zrobić kurs dla opiekunek osób starszych. Uważa, że najłatwiej znaleźć pracę w call center, przy opiece nad dziećmi oraz w gastronomii. Mama Evy, 50-letnia Cristina, jest masażystką, ale ostatnio ma niewiele zleceń. Uważa, że to z powodu kryzysu.

Kobiety mają gorzej
Marianna z Węgier studiuje farmację na Uniwersytecie Bolońskim. Dorabia tłumaczeniami z węgierskiego. Liczy, że po studiach znajdzie ciekawą i dobrze płatną pracę.

– W tej chwili we Włoszech jest rekordowo duże bezrobocie, kilka lat temu o pracę było łatwiej. Przed podjęciem studiów pracowałam przez kilka lat jako specjalistka ds. eksportu w firmie, ale zostałam zwolniona z powodu recesji.

Marianna jest zachwycona pięknem Włoch, ale uważa, że kobiety na tutejszym rynku pracy są dyskryminowane. – Trudno znaleźć tutaj pracę kobiecie ze względu na specyficzną mentalność. Kobiety są gorzej traktowane w pracy, uważa się, że mają gorsze kwalifikacje. Poza tym pracodawcy nie chcą legalnie zatrudniać młodych kobiet ze względu na ich możliwe macierzyństwo. Dlatego na wielu stanowiskach bardziej pożądani są mężczyźni.

Szansa dla poliglotów
Recepcjonistka w hotelu „Esedra” w Rimini nie podziela pesymistycznej opinii moich poprzednich rozmówczyń na temat włoskiego rynku pracy. – W Rimini szansę na znalezienie zatrudnienia mają między innymi osoby ze znajomością języków obcych, zwłaszcza rosyjskiego. Przyjeżdża do nas dużo cudzoziemców, zwłaszcza Rosjan, więc sklepy, hotele, stoiska z pamiątkami i punkty gastronomiczne szukają pracowników ze znajomością tego języka. Sama również ukończyłam studia językowe – angielski z rosyjskim i dzięki temu znalazłam bez problemu pracę.

Do recepcji campingu „Rive” w położonej nad Adriatykiem miejscowości Marina di Ravenna napływa wiele podań o pracę, także od cudzoziemców. – Warto składać je z dużym wyprzedzeniem, ponieważ te dotyczące pracy latem są rozpatrywane już zimą. Osoba, która złożyła aplikację w czerwcu, nie ma szansy na pracę w tym samym roku kalendarzowym. Największe szanse na zatrudnienie mają osoby władające kilkoma językami – informuje recepcjonistka.
Aleksandra Marasz-Kwas

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?