Strona główna » Niemcy » Nie ma chętnych na służbę u Helmuta
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
06.10.2011r.
Strona McDonald’sa promująca akcję Chancen Europa. NIEMCY | 5 miesięcy od otwarcia rynku pracy

Nie ma chętnych na służbę u Helmuta

Wszyscy są rozczarowani. Niemieccy pracodawcy liczyli na napływ setek tysięcy pracowników z Polski. Zaś my spodziewaliśmy się ofert lepszej pracy, wyższych zarobków, przygotowanych dla nas kwater,  pokrycia kosztów dojazdów, a nawet ekstra zapomóg na zagospodarowanie. Nic takiego jednak się nie stało.

W okresie od maja do końca lipca w niemieckich urzędach pracy zarejestrowało się 26 tys. osób z nowych państw Unii, w tym zdecydowania większość to byli oczywiście Polacy. Jest to tylko o 10 tys. więcej niż w trzymiesięcznym okresie poprzedzającym otwarcie rynku pracy. Tymczasem eksperci zgodnie szacowali, że w pierwszych miesiącach po uchyleniu ograniczeń należy liczyć się z napływem przynajmniej  100 tysięcy emigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej. Zaś niektórzy politycy ostrzegali przed inwazją miliona Polaków. Lecz wygląda na to, że do końca roku z okazji podjęcia legalnej pracy skorzysta nie więcej jak około 50 tysięcy obywateli z naszej części Europy.

Do tego można mieć wątpliwości czy chodzi tu faktycznie o nowych, przybyłych do Niemiec pracowników, a nie po części tych, którzy już tam pracują od lat, a teraz postanowili skorzystać z okazji i w końcu zalegalizowali swój pobyt i pracę.

Pierwszy wychylił się McDonald’s
Mimo, że Niemcom bardzo zależy na pracownikach z Polski, niewiele robią aby zachęcić nas  do wyjazdu. Pewnie sądzili, że sami przyjedziemy i będziemy się napraszać. Przez te kilka miesięcy trudno było znaleźć w polskiej prasie oferty pracy pochodzące bezpośrednio od niemieckich firm. I oto jako pierwszy wyłamał się McDonald’s, który uruchomił specjalną stronę internetową „Chancen Europa” skierowaną specjalnie do Polaków i innych nacji z naszego regionu zainteresowanych pracą w Niemczech. Reklamy związane z tą ofertą pojawiły się także w polskiej prasie.

Co proponuje naszym rodakom wielki McDonald’s? Otóż nic specjalnego. Stawkę 7,50 euro brutto za godzinę pracy, miejsce w pokoju dwuosobowym za 200 euro miesięcznie oraz pokrycie kosztów dojazdu. Jest to jednak dużo więcej niż to na co mogliśmy dotąd liczyć, jak np. praca przy zbiorach, w słońcu lub w błocie, za 5 euro/h, z prawem do pryczy w wieloosobowym pokoju. Niestety, o pracy np. w niemieckich fabrykach samochodów możemy ciągle tylko pomarzyć. Tam gdzie stawki godzinowe wynoszą 30 i więcej euro za godzinę wszystkie miejsca pracy zdają się być zarezerwowane „nur für Deutsche”.

Pół miliona ofert
W Niemczech bezrobocie utrzymuje się na od dawna nienotowanym niskim poziomie. Państwowe urzędy pracy dysponują obecnie ponad pół milionem ofert pracy. Najbardziej poszukiwane specjalizacje to: informatycy, inżynierowie, lekarze,  pielęgniarki, opiekunki osób starszych. Zdaniem ekspertów, na niedoborze wykwalifikowanych pracowników bardzo cierpi gospodarka, która nie może się prawidłowo rozwijać.

Jednak ostatnie dane makroekonomiczne nie nastrajają optymistycznie. Wskaźniki rozwoju spadają z każdym miesiącem. Wszyscy obawiają się nadejścia nowego, wielkiego kryzysu. I pewnie dlatego wielu niemieckich pracodawców nie wysila się specjalnie aby pozyskać nowych pracowników np. z Polski. No bo skoro wkrótce ma nastąpić kryzys...

Nasi w natarciu
Nie słabnie migracja Polaków do przygranicznych, wyludnionych regionów Niemiec. Szczególnym zainteresowaniem naszych rodaków cieszą się  powiaty Ucker -Randow oraz Uckermark leżące niedaleko Szczecina. Są tam miejscowości  gdzie już większość mieszkańców  mówi po polsku. Polaków skusiły do przyjazdu przede wszystkim bardzo tanie i zadbane mieszkania. Nie praca, o którą tam bardzo trudno. Prawie wszyscy i tak dojeżdżają do pracy na polską stronę, głównie do Szczecina. Władze tych powiatów nie mają nic przeciwko najazdowi Polaków. Nawet się cieszą, bo w końcu, po wielu latach wyludniania, zaczęło im przybywać mieszkańców.

W położonym nieco dalej na zachód powiecie Löcknitz naszym rodakom nie żyje się tak komfortowo. Miejscowe władze też co prawdą są nastawione przyjaźnie, ale atmosferę psują działacze mocnej w tym regionie neonazistowskiej partii NPD. Tak przynajmniej było w gorącym okresie przed ostatnimi wyborami.

Zachęty dla Greków...
Niedawno rząd niemiecki oficjalnie wystąpił ze specjalnym programem zachęt do podjęcia pracy w Niemczech adresowanym do bezrobotnych specjalistów z południowych krajów Europy, ogarniętych kryzysem. Niemcom chodzi głównie o lekarzy i inżynierów, ale także o opiekunki dla osób starszych. Program zawiera m . in. pomoc w przeprowadzce i osiedleniu oraz pokrycie kosztów nauki języka.

Dziwne, że z takim pomysłem Niemcy nie wystąpili wobec Polaków. Tym bardziej dziwne, że „południowcy” prawie wcale nie znają języka niemieckiego. Tymczasem dla Polaków jest to ciągle drugi, najbardziej popularny język obcy, którego przynajmniej komunikatywną znajomość deklaruje przynajmniej 12% naszych rodaków.

0 7 lat za późno
Zdaniem Pawła Gurgula z wrocławskiej firmy PGS, która zatrudnia 130 informatyków, Niemcy spóźnili się z otwarciem rynku przynajmniej o 7 lat. Anglia i Irlandia, które od początku nie stosowały żadnych ograniczeń, przejęły setki tysięcy najlepszych polskich specjalistów i dzisiaj  dla nich Niemcy w ogóle nie są atrakcyjne; z dwóch zasadniczych powodów: ze względu na barierę językową, ale także relatywnie niższy poziom płac niż na Wyspach.

Cóż zatem będzie dalej z niemieckim rynkiem pracy? Czy już go mamy spisać na straty? Wszystko będzie zależało do sytuacji w gospodarce światowej.  Jeśli kryzysy się rozwinie to w końcu dopadnie i Niemcy, a to będzie oznaczać jeszcze mniej ofert pracy i gorsze warunki. Ale jeśli ryzyko kryzysu minie, to Niemcy w końcu przyjdą po rozum do głowy i zaczną proponować nam lepszą pracę, za lepsze pieniądze, z gwarantowanym mieszkaniem i zadatkiem na zagospodarowanie.
Zbigniew Greźlikowski

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?