Strona główna » Niemcy » Jak zostać w Niemczech legalnie opiekunką
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
08.03.2011r.
Jak zostać w Niemczech legalnie opiekunką

Jak legalnie zostać w Niemczech opiekunką?

Około 100 tysięcy Polek pracuje za Odrą w charakterze opiekunek starszych osób. Zdecydowana większość nielegalnie, bo inaczej zwykle się nie da. Ale od maja Niemcy znoszą ograniczenia na rynku pracy i będzie szansa na legalizację zatrudnienia.

Niemcy mają słabość do regulowania przepisami wszystkiego co się da. Często do przesady. Np. w budownictwie istnieje zapis, który mówi, że ściany na biało może malować każdy pracownik, ale w kolorze już tylko wykwalifikowany malarz. Podobne, nieco dziwaczne regulacje dotyczą opiekunek.

Altenpfleger, Pflegehelfer, Haushaltshelfer
Altenpfleger oznacza dokładnie opiekuna osób starszych. Aby móc posługiwać się w Niemczech tym tytułem  trzeba zaliczyć trzyletnią szkołę (ewentualnie dwuletnią, jeśli mamy już jakiś inny zawód) zakończoną egzaminem i wydaniem dyplomu. Ten sam wymóg zasadniczo dotyczy także obcokrajowców. Dopuszcza się też uznanie kwalifikacji osoby, która posiadając kierunkowe wykształcenie zdobyte w innym kraju (niekoniecznie trzy lub dwuletnie) może wykazać się dwuletnim stażem pracy w zawodzie. W każdym jednak przypadku cudzoziemiec musi wystąpić formalnie o uznanie prawa do wykonywania zawodu opiekuna, zdać praktyczny egzamin oraz wykazać się znajomością języka niemieckiego. Kto bez spełnienia tych warunków będzie w Niemczech wykonywał zawód opiekuna osób starszych podlega karze grzywny w wysokości 3000 euro.
   
Dużo łatwiej zostać nad Renem Pflegehelferem, czyli pomocnikiem opiekuna. W tym przypadku trzeba zaliczyć przynajmniej 200-godzinny kurs, także zakończony egzaminem. Większość pracowników niemieckich domów starców legitymuje się takim właśnie wykształceniem.
   
Z kolei Haushalsthelfer to nic innego jak pomoc domowa i tu nie są wymagane żadne konkretne kwalifikacje. Polki, które legalnie pracują w niemieckich domach jako opiekunki są zgłaszane w urzędach pracy właśnie jako pomoce domowe.
   
Po co te różne nazewnictwa zawodów i różne wymogi dotyczące kwalifikacji? Otóż Niemcy dokładnie opisali co i kto może wykonywać. Tylko Altenpfleger może wydzielać lekarstwa, wykonywać zastrzyki i inne paramedyczne usługi. Z kolei Pflegehelfer może zajmować się opieką w potocznym znaczeniu, czyli pomagać przy ubieraniu się, chodzeniu, myciu, jedzeniu, itp. Natomiast do obowiązków Haushaltsthilfe, czyli pomocy domowej należy sprzątanie, pomywanie, przygotowywanie posiłków, pranie i tym podobne czynności,  a w żadnym wypadku opieka nad osobami chorymi czy niedołężnymi. Tyle mówią przepisy.

Bundesagentur łamie prawo?
Niemieckie urzędy pracy  pośredniczą w legalnym zatrudnianiu pomocy domowych m.in. z Polski. Na ich stronie (www.arbeitsagentur.de) można znaleźć Merkblatt, czyli dokładny opis warunków na jakich dopuszcza się zatrudnianie zagranicznych pomocy domowych. W jednym z punktów napisano wprost, że osoby zatrudnione jako pomoce mogą także zajmować się opieką i tu wymieniono m.in. takie czynności jak: pomoc przy ubieraniu, wstawaniu i chodzeniu, przy myciu się, kąpieli, jedzeniu, czesaniu, goleniu czy myciu zębów. Ten zapis stoi w wyraźnej sprzeczności  z innymi przepisami, które ściśle reglamentują prawo do wykonywania zawodu opiekuna/opiekunki.
   
Można podejrzewać, że urzędnicy z Arbeitsagentur celowo nagięli przepisy prawa, aby Polki zatrudniane przez niemieckie rodziny mogły zajmować się nie tylko sprzątaniem czy przygotowywaniem obiadów, ale także opieką nad starszymi, wymagającymi pomocy ludźmi.

Polskie regulacje
Kwalifikacje i uprawnienia do profesjonalnej opieki nad osobami starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi daje w Polsce ukończenie policealnej szkoły w zawodzie opiekunki środowiskowej, opiekuna medycznego lub opiekuna domu pomocy społecznej.
   
Posiadając jeden z wymienionych dyplomów mamy szanse na podjęcie legalnej pracy w Niemczech i to bez konieczności uciekania się do świadczenia takich usług pod płaszczykiem prowadzonej działalności gospodarczej. Kwalifikacje zdobyte w polskich szkołach nie opowiadają dokładnie niemieckim wymogom, są jednak do nich najbardziej zbliżone. Nie da się ich zastąpić kilkutygodniowym szkoleniem organizowanym przez prywatne placówki w Polsce.
   
Nauka w zawodzie opiekunki środowiskowej trwa u nas jeden rok. Zajęcia odbywają się w systemie dziennym i zaocznym (najczęściej w weekendy, zwykle co dwa tygodnie). Prowadzą je nauczyciele akademiccy oraz pracownicy hospicjów i domów opieki. Program nauczania przewiduje 4 tygodnie praktyk, po 2 tygodnie w każdym semestrze. Odbywają się one w domach pomocy społecznej, hospicjach, ośrodkach dla niewidomych i głuchych.
   
Nauka kończy się egzaminem z przygotowania zawodowego, które potwierdzone jest dyplomem, oraz certyfikatem w języku angielskim wymaganym przez pracodawców w krajach Unii Europejskiej.
   
Opiekunka środowiskowa posiada uprawnienia do zajmowania się opieką nad osobami starszymi, przewlekle chorymi, samotnymi i niesamodzielnymi, które nie mogą liczyć na dostateczne wsparcie ze strony rodziny lub innych osób z najbliższego otoczenia. Pomaga podopiecznym w codziennych czynnościach domowych, zajmuje się sprzątaniem, gotowaniem, praniem i robieniem zakupów. Dba o zdrowie i higienę osobistą ludzi chorych i niesamodzielnych. Udziela pierwszej pomocy w przypadkach zagrożenia zdrowia i życia podopiecznego. Mobilizuje podopiecznego do aktywnego spędzania wolnego czasu.

Opiekun domu pomocy społecznej
Kwalifikacje do opieki nad osobami starszymi w nieco szerszym zakresie daje w Polsce zawód opiekuna medycznego. Osoba z takim dyplomem zyskuje uprawnienia do wykonywania zabiegów higienicznych i pielęgniarskich pod nadzorem lekarzy i pielęgniarek. Warunkiem podjęcia nauki w tym zawodzie jest ukończenie szkoły średniej (matura nie jest wymagana). Opiekunowie medyczni znajdują zatrudnienie w szpitalach, placówkach służby zdrowia, a także w mieszkaniach pacjentów. Nauka zawodu, podobnie jak w przypadku opiekunki środowiskowej, trwa jeden rok.
   
Największe możliwości uzyskania pracy w tym sektorze, i to nie tylko w Polsce, daje dyplom opiekuna domu pomocy społecznej. Wiąże się on jednak z koniecznością dwuletniej nauki. Osoba z takim wykształceniem może się opiekować osobami starszymi i chorymi nie tylko w prywatnych domach, ale również w ośrodkach pomocy społecznej.

Dyplomowany opiekun, oprócz czynności czysto pielęgnacyjnych związanych z utrzymaniem higieny osobistej podopiecznego (mycie, kąpanie, ubieranie, czesanie, golenie, pomoc w słaniu łóżka) bierze udział w zajęciach rehabilitacyjnych zleconych przez lekarza bądź terapeutę. Nauka w zawodzie opiekuna domu pomocy społecznej przewiduje kształcenie w formie stacjonarnej dla młodzieży i dorosłych oraz w formie zaocznej dla dorosłych.

Jak to będzie w praktyce?
Polki, które teraz są zmuszone pracować w niemieckich domach nielegalnie i mają nadzieję, że wskutek otwarcia rynku pracy w maju ich sytuacja ulegnie radykalnej poprawie, mogą się rozczarować. W Niemczech, aby legalnie zajmować się opieką nad starszymi trzeba wykazać się przynajmniej 200-godzinnym kursem no i oczywiście dobrą znajomością języka. Niewiele Polek, które już pracują w Niemczech jest w stanie spełnić te dwa warunki.
   
Wygląda na to, że największe szanse na legalny angaż w Niemczech będą miały osoby, które zdobyły uprawnienia opiekuna w Polsce i aktualnie wykonują ten zawód. Dla nich jedyna formalna przeszkodą będzie wykazanie się znajomością języka.
   
Niemcy nie zawsze jednak są takimi formalistami na jakich wyglądają. W domach opieki często zatrudnia się kogoś na stanowisko np. sprzątaczki, a dana osoba faktycznie zajmuje się opieką. Zatem może jednak chociaż jakiejś części z owej 100-tysięcznej armii polskich opiekunek pracujących w Niemczech  w końcu uda się zalegalizować pobyt i pracę.
Józef Leszczyński

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?