Strona główna » Na zbiory do Niemiec » Na zbiory do bauera
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
14.06.2007r.
Na zbiory do bauera
NIEMCY | Co roku kilkaset tysięcy Polaków pomaga niemieckim bauerom w zbieraniu plonów. Jeśli szukasz pracy właśnie za Odrą, do tego latem i koniecznie w rolnictwie, zacznij od lektury naszego przewodnika.

W Niemczech sałatę, pomidory, ogórki, kapustę, truskawki – podobnie jak u nas – uprawia się wszędzie. Ale Polacy, którzy zajmują się ich zbiorem jadą tylko do wybranych regionów – tam, gdzie są uprawiane na przemysłową skalę. Ogórki, pomidory … Wielkie uprawy warzyw to domena zachodnich landów. Na mapie pokazujemy największe skupiska dużych plantacji. Niemieckim „warzywniakiem” numer jeden są niewątpliwie okolice Mannheim i Ludwigshafen. Tylko tutaj, wg oficjalnych statystyk, co roku przyjeżdża do pracy na roli ponad 10 tys. Polaków. Kolejne regiony – pod względem liczby miejsc pracy sezonowej – zajmują: Darmstadt, Landshut, Freiburg, Mainz (Moguncja), Ravensburg, Bonn, Nienburg, Vechta i Wesel. Nasza mapa pokazuje tylko największe skupiska upraw warzyw. Mniejsze plantacje można spotkać praktycznie wokół wszystkich dużych miast. Dobrym przewodnikiem do wyszukania konkretnych adresów mogą być nasze ogłoszenia drobne z Niemiec (działy rolnictwo i ogrodnictwo). Terminy zbiorów są zbieżne z polskimi. A więc jeśli wybieramy się na truskawki, to w czerwcu, a na kapustę – w sierpniu. Na winobranie Niemieckie wina nie mają takiej sławy jak francuskie, ale pracując przy zbiorach winogron można zarobić równie dobrze jak we Francji. Najwięcej winnic znajduje się w południowo-zachodnich landach. Na mapie pokazaliśmy główne regiony upraw. Najbogatszy w winnice jest region Rheinhessen położony na południe od Mainz. Winogrona uprawia się tutaj na 24 tys. hektarów. Drugi co do wielkości jest region Rheinpfalz, jeszcze dalej na południe od Mainz, z winnymi plantacjami na obszarze 22 tys. hektarów. Następne w kolejności to: Baden (14 tys. ha), Mosel Saar Ruwer (12 tys. ha), Württemberg (8600 ha), Nahe (4400 ha), Franken (4300 ha), Rheingau (2900 ha), Mittelrhein (800 ha), AHR (400 ha) i Hessische Bergstrasse (400 ha). Na szparagi Apetyt Niemców na szparagi rośnie z roku na rok. Rośnie też powierzchnia upraw. 10 lat temu było to 10 tys. hektarów, a obecnie prawie 15 tys. Coraz więcej upraw znajduje się pod folią, dzięki czemu można przyspieszyć i jednocześnie wydłużyć okres zbiorów. Prace przy szparagach zaczynają się już w kwietniu. W Niemczech najwięcej ich uprawia się w trzech regionach: – północnym – ciągnie się od Brunszwiku, przez Hannover, Osnabrück, Münster i dalej na północ, aż do Morza Północnego; – południowym – obejmuje Schrobenhausen (Bawaria), Schwetzingen (koło Mannheim), Darmstadt i Ingelheim (koło Mainz); – w rejonie Beelitz, koło Berlina. Na chmiel Jego uprawy zajmują w Niemczech ok. 20 tys. hektarów. Taki poziom utrzymuje się od 10 lat. Aż trzy czwarte tej powierzchni znajduje się w rejonie Hallertau, na północ od Monachium. Drugie, największe chmielowe zagłębie (ale 10 razy mniejsze niż Hallertau) to – położone nad Jeziorem Bodeńskim – Tettnang. Ponad 1000 hektarów chmielu uprawia się także w Turyngii. Leżące niedaleko Norymbergi – Spalt i Hersbruck, to już poletka tylko po kilkaset hektarów. W krajowych urzędach pracy raczej nie spotyka się ofert z niemieckich plantacji chmielu. Wiemy jednak, że wielu Polaków systematycznie jeździ na bawarski chmiel, ale – jak należy przypuszczać – zwykle pracują tam nielegalnie. Krążą legendy o ich wysokich zarobkach. Na jabłka, wiśnie i czereśnie Najbliżej Polski większe połacie sadów znajdują się rejonie Havelland, na zachód od Berlina. Różnymi drzewami obsadzono tam 1750 hektarów, z czego 680 zajmują jabłonie, 240 wiśnie, a 530 hektarów czereśnie. Ostatnie z wymienionych stanowią 10 proc. ogółu niemieckich sadów czereśniowych. Dawniej Altes Land, a dzisiaj Niederelbe – tak nazywa się region leżący na północny-zachód od Hamburga, pomiędzy Buxtehude i Stade. Tutaj, wzdłuż południowego brzegu Łaby, rozciąga się kraina z największą w Niemczech powierzchnią obsadzoną sadami: 11 tys. hektarów, 1200 specjalistycznych gospodarstw. Dominują jabłonie, ale są też sady z czereśniami, wiśniami, gruszami i śliwami. Ten rejon znany jest też z wielu dużych plantacji truskawek, które uprawia się tutaj łącznie na obszarze 700 hektarów. Kto lubi zrywać jabłka, powinien się wybrać nad Jezioro Bodeńskie, gdzie w okolicach Birnau, Apflau i Nussdorf znajduje się drugie co do wielkości skupisko sadów. Najwięcej – bo aż na 8000 hektarów – zajmują jabłonie. Z kolei amatorzy zrywania czereśni najłatwiej znajdą pracę w trójkącie Norymberga-Bamberg-Bayreuth. Produkuje się tutaj rocznie do 80 tys. ton tych owoców. Co czwarta niemiecka czereśnia pochodzi właśnie z okolic Norymbergi. Wielkie uprawy warzyw to domena zachodnich landów. Na mapie pokazujemy największe skupiska dużych plantacji. Niemieckim „warzywniakiem” numer jeden są niewątpliwie okolice Mannheim i Ludwigshafen. Tylko tutaj, wg oficjalnych statystyk, co roku przyjeżdża do pracy na roli ponad 10 tys. Polaków. Kolejne regiony – pod względem liczby miejsc pracy sezonowej – zajmują: Darmstadt, Landshut, Freiburg, Mainz (Moguncja), Ravensburg, Bonn, Nienburg, Vechta i Wesel. Nasza mapa pokazuje tylko największe skupiska upraw warzyw. Mniejsze plantacje można spotkać praktycznie wokół wszystkich dużych miast. Dobrym przewodnikiem do wyszukania konkretnych adresów mogą być nasze ogłoszenia drobne z Niemiec (działy rolnictwo i ogrodnictwo). Terminy zbiorów są zbieżne z polskimi. A więc jeśli wybieramy się na truskawki, to w czerwcu, a na kapustę – w sierpniu. Niemieckie wina nie mają takiej sławy jak francuskie, ale pracując przy zbiorach winogron można zarobić równie dobrze jak we Francji. Najwięcej winnic znajduje się w południowo-zachodnich landach. Na mapie pokazaliśmy główne regiony upraw. Najbogatszy w winnice jest region Rheinhessen położony na południe od Mainz. Winogrona uprawia się tutaj na 24 tys. hektarów. Drugi co do wielkości jest region Rheinpfalz, jeszcze dalej na południe od Mainz, z winnymi plantacjami na obszarze 22 tys. hektarów. Następne w kolejności to: Baden (14 tys. ha), Mosel Saar Ruwer (12 tys. ha), Württemberg (8600 ha), Nahe (4400 ha), Franken (4300 ha), Rheingau (2900 ha), Mittelrhein (800 ha), AHR (400 ha) i Hessische Bergstrasse (400 ha). Apetyt Niemców na szparagi rośnie z roku na rok. Rośnie też powierzchnia upraw. 10 lat temu było to 10 tys. hektarów, a obecnie prawie 15 tys. Coraz więcej upraw znajduje się pod folią, dzięki czemu można przyspieszyć i jednocześnie wydłużyć okres zbiorów. Prace przy szparagach zaczynają się już w kwietniu. W Niemczech najwięcej ich uprawia się w trzech regionach: – – ciągnie się od Brunszwiku, przez Hannover, Osnabrück, Münster i dalej na północ, aż do Morza Północnego; – – obejmuje Schrobenhausen (Bawaria), Schwetzingen (koło Mannheim), Darmstadt i Ingelheim (koło Mainz); – w rejonie , koło Berlina. Jego uprawy zajmują w Niemczech ok. 20 tys. hektarów. Taki poziom utrzymuje się od 10 lat. Aż trzy czwarte tej powierzchni znajduje się w rejonie Hallertau, na północ od Monachium. Drugie, największe chmielowe zagłębie (ale 10 razy mniejsze niż Hallertau) to – położone nad Jeziorem Bodeńskim – Tettnang. Ponad 1000 hektarów chmielu uprawia się także w Turyngii. Leżące niedaleko Norymbergi – Spalt i Hersbruck, to już poletka tylko po kilkaset hektarów. W krajowych urzędach pracy raczej nie spotyka się ofert z niemieckich plantacji chmielu. Wiemy jednak, że wielu Polaków systematycznie jeździ na bawarski chmiel, ale – jak należy przypuszczać – zwykle pracują tam nielegalnie. Krążą legendy o ich wysokich zarobkach. Najbliżej Polski większe połacie sadów znajdują się rejonie Havelland, na zachód od Berlina. Różnymi drzewami obsadzono tam 1750 hektarów, z czego 680 zajmują jabłonie, 240 wiśnie, a 530 hektarów czereśnie. Ostatnie z wymienionych stanowią 10 proc. ogółu niemieckich sadów czereśniowych. Dawniej Altes Land, a dzisiaj Niederelbe – tak nazywa się region leżący na północny-zachód od Hamburga, pomiędzy Buxtehude i Stade. Tutaj, wzdłuż południowego brzegu Łaby, rozciąga się kraina z największą w Niemczech powierzchnią obsadzoną sadami: 11 tys. hektarów, 1200 specjalistycznych gospodarstw. Dominują jabłonie, ale są też sady z czereśniami, wiśniami, gruszami i śliwami. Ten rejon znany jest też z wielu dużych plantacji truskawek, które uprawia się tutaj łącznie na obszarze 700 hektarów. Kto lubi zrywać jabłka, powinien się wybrać nad Jezioro Bodeńskie, gdzie w okolicach Birnau, Apflau i Nussdorf znajduje się drugie co do wielkości skupisko sadów. Najwięcej – bo aż na 8000 hektarów – zajmują jabłonie. Z kolei amatorzy zrywania czereśni najłatwiej znajdą pracę w trójkącie Norymberga-Bamberg-Bayreuth. Produkuje się tutaj rocznie do 80 tys. ton tych owoców. Co czwarta niemiecka czereśnia pochodzi właśnie z okolic Norymbergi.


Ile można zarobić?

W Niemczech obowiązują zwyczajowe stawki minimalne płac, inne dla każdej branży. W rolnictwie są one najniższe i zasadniczo mieszczą się w przedziale 5-6 euro za godzinę brutto. W gruncie rzeczy obowiązuje jednak akord. W praktyce kwoty otrzymywane do ręki bardzo się różnią i niekiedy są znacznie niższe niż należałoby się spodziewać. Niektórzy bauerzy od wypłaty odliczają bowiem należne za kąt do spania, a od dwóch lat także za składki ubezpieczeniowe przekazywane do naszego ZUS-u. Zazwyczaj jednak dostaje się owe 5-6 euro. Naprawdę dobrze można zarobić dopiero wtedy, gdy pracuje się po kilkanaście godzin dziennie, także w soboty i niedziele. Trzeba przy tym być silnym, sprawnym i zdrowym. Najlepsi mogą zarobić na czysto ok. 1500 euro za miesiąc wytężonej pracy.

_________________


Józef Leszczyński

Uwaga! W najbliższych wydaniach zamieścimy adresy największych niemieckich plantatorów i sadowników. Tam będziesz mógł wysłać swoje podanie o pracę albo pojechać i na miejscu zapytać o wolne miejsca.


 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?