Strona główna » Kraje pozostałe » Legalna praca w Stanach
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
Legalna praca w Stanach
05.04.2007r.
USA | Nadal nie brakuje osób, które marzą o wyjeździe do Ameryki. Taką możliwość dają liczne programy oferowane przez biura pośredniczące. Ale, po pierwsze są drogie, a po drugie przeważnie dla ludzi młodych. Są jednak wizy niezwiązane z żadnym programem, a umożliwiające legalną pracę w USA.
Nadal nie brakuje osób, które marzą o wyjeździe do Ameryki. Taką możliwość dają liczne programy oferowane przez biura pośredniczące. Ale, po pierwsze są drogie, a po drugie przeważnie dla ludzi młodych. Są jednak wizy niezwiązane z żadnym programem, a umożliwiające legalną pracę w USA.
Należą do nich wizy typu H. Pozwalają one na czasowe zatrudnienie zarówno profesjonalistów, jak i pracowników niewykwalifikowanych, są również wydawane praktykantom i stażystom. Ważne! Przy ubieganiu się o tego rodzaju wizy nie można przyznać, że chce się zostać w USA na stałe, bo to podstawowy argument do odmowy jej wydania.

Wiza H-1B

Jest przeznaczona dla profesjonalistów. Pojęcie “profesjonalisty” nie zostało tu dokładnie sprecyzowane, ale podstawowym warunkiem jest posiadanie wyższego wykształcenia, przynajmniej na poziomie licencjatu (Bachelor’s Degree). Na tej wizie najczęściej wyjeżdżają specjaliści z branży IT, ale też adwokaci, architekci czy lekarze.

Starania o H-1B powinieneś zacząć od znalezienia pracodawcy, który cię zatrudni i zasponsoruje twoją wizę, czyli po prostu podpisze niezbędne dokumenty do jej wydania. Z uwagi na roczny limit 65 tys. wiz (na cały świat) sponsor musi najpierw uzyskać akceptację amerykańskiego Departamentu Pracy. Gdy już ją ma, składa w Urzędzie ds. Imigracji i Obywatelstwa (USCIS) Petition for Nonmigrant Worker I-129. Dodatkowo dołącza dokumenty, które wykażą, że faktycznie jesteś profesjonalistą. Po zaakceptowaniu petycji pracodawca otrzymuje od USCIS Notice of Approval (formularz I-797), który następnie przesyła tobie. Z tym dokumentem udajesz się na rozmowę z konsulem. W ubiegłym roku wizę H-1B w konsulacie w Warszawie przyznano 337 osobom. To niezbyt dużo, ale stosunkowo rzadko zdarzają się odmowy wydania.

Wizy H2-A i H2-B

Dają szansę na wyjazd osobom niewykwalifikowanym. Pierwsza przeznaczona jest dla tymczasowych pracowników rolnych, a druga dla osób zatrudnionych sezonowo w sektorach nierolniczych. Brak wymogu określonych kwalifikacji w przypadku ubiegania się o wizy H-2 to zaleta, ale wadą jest fakt, iż trzeba udowodnić, że nie ma w całych Stanach Amerykanina chętnego do podjęcia danej posady, dlatego pracodawcy rzadko się na to decydują.

Popularniejsza jest wiza H2-B. Tutaj proces załatwiania formalności jest podobny jak w przypadku wizy H1-B. Bardziej skomplikowane jest jedynie uzyskanie przez pracodawcę akceptacji Departamentu Pracy (obowiązuje roczny limit w wysokości 66 tys.). Ponadto konsul baczniej przyjrzy ci się podczas rozmowy. - Sprawa jest prosta - zapewnia na forum internetowym ewiza.com, Piotr. - Najpierw telefon od pracodawcy, że wszystko jest załatwione i mogę wybierać się do ambasady. Następnie telefon na infolinię w celu umówienia się z konsulem. Upewniłem się jeszcze, czy dotarły wszystkie moje dokumenty. Potem krótka rozmowa z konsulem i mogłem jechać.
W Warszawie w okresie X.2005-X.2006 wydano 456 wiz typu H2-B.

W Warszawie w okresie X.2005-X.2006 wydano 456 wiz typu H2-B.
Jak znaleźć pracodawcę?

Można go szukać oczywiście na własną rękę, ale... W procesie ubiegania się o wizy wiele rzeczy musi załatwić sponsor. A że nie jest to łatwe, firmy często wynajmują prawników. To z kolei wiąże się z dodatkowymi kosztami i nie opłaca się tego robić dla jednego pracownika.

Najlepiej zatem znaleźć firmę zainteresowaną zatrudnianiem cudzoziemców na większą skalę. Z pomocą mogą przyjść pośrednicy, ale za usługę trzeba zapłacić (od 100 dolarów w górę, lub procent od zarobków). Nie brakuje amerykańskich agencji, które kojarzą ze sobą pracodawców i pracowników. Również niektóre biura w Polsce zajmują się tego rodzaju pośrednictwem. Należy jednak odróżnić biura pomagające w znalezieniu pracodawcy i procedurze wizowej, od takich, które oferują program H-2B. W przypadku programu mamy załatwiane wszystko – często nawet przelot – ale są stawiane określone warunki (co do wieku, wykształcenia itp.).

Milena Waldowska


 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?