Strona główna » Kraje pozostałe » Bułgarzy i Rumuni we Wspólnocie
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
Zupełnie odwrotnie postąpiły natomiast rządy krajów, które weszły do Unii w 2004 r. Tutaj ograniczenia nałożyły jedynie Węgry. Zdaniem ekspertów obywatele Rumunii i Bułgarii nie są w ogóle zainteresowani pracą w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Różnica zarobków nie jest wystarczająco duża, by taki wyjazd im się opłacił. Ale ta różnica w porównaniu z krajami Europy Zachodniej jest już przynajmniej dziesięciokrotna. A zatem może rodacy pracujący poza granicami naszego kraju powinni obawiać się konkurencji?

Kiedy w maju 2004 r. Wielka Brytania otwierała dla nowych państw swój rynek, spodziewała się napływu zaledwie kilkunastu tysięcy przybyszów. Szacunki te okazały się zupełnie chybione – przez dwa i pół roku w Home Office zarejestrowało się ponad pół miliona Europejczyków, z czego większość stanowili Polacy. Teraz przewiduje się najazd ok. 50 tys. Bułgarów i Rumunów. Należy jednak pamiętać, że o ile Polacy mieli od razu pełny dostęp do brytyjskiego rynku pracy, dla Bułgarów i Rumunów jest on znacznie ograniczony. Rząd w Londynie ustanowił dla nich roczną liczbę 20 tys. pozwoleń na pracę, głównie w rolnictwie i przetwórstwie. Z kolei do podejmowania pracy na czarno mają zniechęcać wysokie kary: 1000 Ł dla nielegalnego pracownika i do 5000 Ł dla pracodawcy. A i na tym nie koniec. Brytyjski resort spraw wewnętrznych do połowy marca poprowadzi w Bułgarii i Rumunii antykampanię (poprzez plakaty, ulotki i spoty telewizyjne) zniechęcającą obywateli tych państw do przyjazdu na Wyspy.

Polacy w Wielkiej Brytanii powinni być spokojni o swój los. Mniej pewnie mogą czuć się ci pracujący na południu Europy. Już teraz 120 tys. Bułgarów jest zatrudnionych w Hiszpanii (większość legalnie), 200 tys. w Grecji i 60 tys. we Włoszech. Z drugiej jednak strony kraje te wprowadziły dla Bułgarów i Rumunów minimum 2-letnie okresy przejściowe, więc ci, którzy właśnie teraz będą chcieli tu podjąć pracę, wcale nie będą mieć łatwiej.

Pozostaje jeszcze otwarta Szwecja i Finlandia, ale rzadko który Rumun czy Bułgar będzie chciał z ciepłego południa wyemigrować na daleką i zimną północ.

Milena Waldowska


 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?