Strona główna » Francja » Biurokracja została
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
FRANCJA | Praca sezonowa nad Sekwaną
Biurokracja została
O polskich pracownikach sezonowych rozmawiamy z Emericem Leboucherem z Beny Bocage w Normandii, absolwentem Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, współwłaścicielem rodzinnej firmy zajmującej się projektowaniem i budową ogrodów.

– W Normandii Polacy pracują raczej na czarno czy jednak legalnie?
– Generalnie jest ich mało i – z tego co wiem, wszyscy pracują legalnie. Praca na czarno jest we Francji mało rozpowszechniona.

– Jaką mamy wśród francuskich pracodawców opinię?

– Raczej dobrą. Jesteście postrzegani jako solidni pracownicy, którzy nie boją się ciężkiej pracy. Poza tym jesteście słowni i punktualni. A to docenia każdy pracodawca. Mam wrażenie, że Polacy wyrobili sobie taką opinię już dość dawno, kiedy wielu z Was przyjeżdżało do pracy w naszych kopalniach.

– Dziś jednak raczej podejmujemy pracę w małych, często rodzinnych przedsiębiorstwach, podobnych do Pańskiej. Jak to wygląda z francuskiej perspektywy? Wielu Polaków pracuje sezonowo w takich firmach?
– W moim regionie Calvados w Normandii taki małych, rodzinnych firm jest sporo. Jednak niewielu Polaków przyjmowanych jest na kontrakty sezonowe. Myślę, że prawo zezwalające Wam na pracę zostało jedynie uchwalone, ogłoszone, a nie wprowadzone w życie. Dalej trzeba pokonać wiele biurokratycznych utrudnień. Zdarza się jednak, że wiele przedsiębiorstw, w tym nasze, zatrudnia pracowników na kilka dni czy tygodni.

– A co z zarobkami w takiej sytuacji? Na ile może liczyć Polak?
– Minimalna płaca krajowa to 8,17 euro na godzinę. Wynagrodzenie poniżej tej kwoty jest niezgodne z prawem. I to jest egzekwowane, bo kontrole są bardzo restrykcyjne. Przy czym proszę pamiętać, że ustawowo tydzień pracy ma 35 godzin, ale pracownicy sezonowi mogą liczyć na dodatkowo płatne nadgodziny.

– Chyba jednak nie zawsze płaci się za godziny. Nie stosujecie systemu akordowego?
– Zwykle pracuje się na godziny. Tylko czasem, w przypadku pilnych prac – gdy potrzebna jest dodatkowa motywacja – płacimy za konkretną, wykonaną rzecz.

– A co z noclegami? Czy pracownik sezonowy może liczyć na to, że zapewni mu je pracodawca?
– Tu nie ma tu reguły. Zwykle jednak pracodawcy przynajmniej pomagają znaleźć na początku jakieś tanie lokum.

– We Francji są stosunkowo wysokie podatki. Jak to wygląda w przypadku pracowników sezonowych?
– Jeśli ktoś zarabia w granicach płacy minimalnej o podatki nie musi specjalnie się martwić. Wśród tych 61 zawodów, w których Polacy mogą łatwiej podejmować pracę, występują niemal wyłącznie takie profesje, gdzie trudno o super wynagrodzenie, stąd nie grożą im też wysokie daniny na rzecz fiskusa.

– Na koniec, dla wielu kluczowe pytanie. Czy szukając pracy nad Sekwaną trzeba bezwzględnie znać francuski?
– Moim zdaniem angielski powinien wystarczyć. Coraz więcej Francuzów zna ten język, ale ludzie po 40-stce mają problemy i dlatego znajomość francuskiego, choćby w niewielkim stopniu może być ważna.

Rozmawiał: Andrzej Kuźmiński

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?