Strona główna » Na zbiory do Niemiec » Sezonowe zamieszanie
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
Niemcy | Praca w rolnictwie
Sezonowe zamieszanie
Pod Berlinem, w okolicach Beelitz, część szparagowych plantacji leży w tym roku odłogiem. Polacy nie dojechali. Chcieli, ale niektórzy bauerzy wystraszyli się nowych przepisów.
    Niemcy nie umieją sobie poradzić z unijnymi regulacjami dotyczącymi zatrudnienia pracowników sezonowych. Część plantatorów wymówiła umowy Polakom, którzy pracowali u nich od lat i rozpaczliwie poszukują teraz tylko takich pracowników z Polski, za których nie będą musieli płacić ubezpieczenia. Inni nowe regulacje mają gdzieś i zadawalają się fikcyjnymi zaświadczeniami wydanymi np. przez sołtysa. Jeszcze inni grzecznie godzą się na nowe warunki i podnoszą płace, aby po potrąceniu obowiązkowych składek Polak znowu miał zwyczajowe 5 euro za godzinę pracy.
Z listów...
„Od ponad 10 lat co roku wyjeżdżałam do pracy sezonowej w Niemczech. Zawsze brałem na ten okres dwa miesiące bezpłatnego urlopu (pracuję w szkole). W tym roku nie dostałam zaproszenia. Mój szef tłumaczy, że zmieniły się przepisy i jakoby teraz pracę u niego mogą podjąć tylko studenci, emeryci, renciści oraz gospodynie domowe, ale te mieszkające w mieście.”
Danuta Z.
„Do 2005 roku mój pracodawca z okolic Hamburga zatrudniał całą grupę Polaków. Wszyscy musieliśmy wykazać, że jesteśmy zatrudnieni w Polsce, a na czas wyjazdu do Niemiec bierzemy miesięczny urlop płatny i na drugi miesiąc też urlop, ale zaległy, albo za rzekome nadgodziny. Wielu z nas co prawda nigdzie formalnie nie pracowało, a o urlopach mogliśmy tylko pomarzyć, ale nie było problemów z załatwieniem odpowiednich zaświadczeń w „zaprzyjaźnionym” zakładzie pracy. Teraz dowiedziałem się, że jako bezrobotny nie mam sznans na pracę w Niemczech.”
Bogdan K.
„Dostałem niedawno pismo od mojego bauera, w którym pouczył mnie, abym najlepiej załatwił sobie jakiś papier ze szkoły albo z  uczelni. Nie jest to łatwe. Do tej pory większość pracujących sezonowo w Niemczech stanowili bezrobotni (tacy jak ja), którzy za niewielką opłatą otrzymywali pieczątkę z firmy potwierdzającą, że są w niej zatrudnieni i dostali płatny urlop. Zastanawiam się teraz czy nie zacząć studiów, chociaż lata – i rozum – już nie te, co kiedyś.”
Waldemar Ł.

Porady bauera
    Dzięki uprzejmości jednego z naszych Czytelników wpadło w nasze ręce pismo przewodnie pewnego niemieckiego rolnika (niejaki Hellmann), który w przystępny sposób tłumaczy „swoim” Polakom kogo może, a kogo nie chce zatrudniać. Okazuje się, że:
– Hausfrau, Student, Rentner – ist gut (gospodynie domowe, studenci,  emeryci – są pożądani);
– Arbeitslos, unbezalther Urlaub – ist nich gut (bezrobotni, przebywający na bezpłatnych urlopach – nie są pożądani);
– In Polen beschafitgte, bezahlter Urlaub – nicht gut (w Polsce zatrudnieni, przebywający na bezpłatnym urlopie – nie są pożądani).
Co z tego wynika?
    Niestety, nasze wejście do Unii spowodowało mocne zawężenie grupy osób, które mogą w Niemczech przez dwa miesiące pracować sezonowo bez obowiązkowego ubezpieczenia i przez to są najbardziej pożądani teraz na tym roku. Ta uprzywilejowana sytuacja dotyczy:
– studentów i uczniów,
– emerytów i rencistów,
– gospodyń domowych (ale już nie żon rolników, które są współwłaścicielkami gospodarstwa),
– osób pełnoletnich będących na utrzymaniu rolnika.
Pozostali  podlegają pełnemu ubezpieczeniu już od pierwszego dnia podjęcia pracy sezonowej. Przy czym, przebywający na płatnym urlopie oraz mający w Polsce zarejestrowaną działalność muszą mieć odprowadzane składki do ZUS-u (w sumie 47 procent od zarobków). A pozostali, w tym bezrobotni i przebywający na bezpłatnych urlopach, podlegają ubezpieczeniu w Niemczech. W tym przypadku składki są nieco niż do ZUS-u, ale i tak bardzo dotkliwe dla bauerów i dlatego za wszelką cenę starają się  wyszukać takich Polaków, których praca będzie kosztować tyle samo ile euro dostaną do ręki.
Zbigniew Greźlikowski

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?