Strona główna » Skandynawia » Praca sezonowa
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
31.03.2006

Praca sezonowa
Każdego roku pomiędzy majem, a październikiem, do Norwegii przyjeżdża 15-20 tysięcy obcokrajowców, głównie z Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.
Ze względu na klimat, sezon jest tu krótki, a praca najczęściej polega na sadzeniu, pieleniu, zbiorze zboża albo zrywaniu owoców.
Na norweskich saksach można dorabiać sobie też przy zbieraniu owoców leśnych i rybołówstwie. Wielu studentów znajdzie pracę w hotelach, barach i restauracjach albo np. jako instruktorzy sportów zimowych w rejonie Buskerud i Oppland (za ok. 8000-8500 koron norweskich miesięcznie).
Tereny rolnicze położone są we wschodniej części kraju, wokół fiordu Oslo i na północ stolicy, w południowych i zachodnich regionach otaczających Stavanger, oraz w środkowej Norwegii, nieopodal fiordu Trondheim.
Większość ofert pracy sezonowej nie jest oficjalnie rozgłaszana. Rolnicy zdobywają pracowników poprzez własne kontakty (z reguły nowych pomocników werbują ludzie pracujący już u tego gospodarza i cieszący się u niego dobra opinią). Do pracy sezonowej w rolnictwie wystarczy doświadczenie oraz... znajomość norweskiego, lub przynajmniej chęć do jego nauki. Z reguły na daną farmę przyjeżdżają ci sami pracownicy, którzy w ciągu kilku lat nauczyli się podstawowego rolniczego słownictwa i to oni często pełnią rolę tłumaczy pomiędzy pracodawcą, a nowoprzybyłymi. Przydatna (a często wymagana) jest także znajomość angielskiego.
Pracownicy sezonowi są w Norwegii bardzo często oszukiwani przez własnych pracodawców, którzy zaniżają stawki godzinowe. Przeciętna płaca robotnika rolnego, to 84,50 koron za godzinę (przez trzy miesiące). Jeśli ktoś pracuje kolejny sezon u tego samego pracodawcy, może dostać 102 korony za godzinę. Uwaga! Większość przybyszów z Polski zgadza się na pracę za 30-50 koron na godzinę (!) plus darmowy nocleg (mieszkają w komunalnych domkach, w kilkuosobowych pokojach ze wspólną łazienką i kuchnią).
Inaczej są rozliczani pracownicy zatrudnieni przy zbiorze truskawek. Tu pracuje się na akord. Stawki za kilogram owoców są zróżnicowane, w zależności od regionu. Przeciętna dniówka to 93 korony plus wyżywienie i nocleg. Za kilogram truskawek można dostać 6,30 koron. Uwaga! Jeśli pracujesz legalnie, będziesz płacił podatki (1/3 wynagrodzenia).
emi

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?