Strona główna » Niemcy » Legalnie oszukują
 
 
Praca sezonowa
Niemcy
Na zbiory do Niemiec
Włochy
Francja
Austria
Holandia
Hiszpania
Skandynawia
Kraje pozostałe
Europa

Uwaga! Wszystkie teksty
pochodzą z dwutygodnika:
"Praca i Nauka za granicą".
Oszukany, oszukana
Niemcy | Gastrojob wciąż działa
Legalnie oszukują?

O firmie Gastrojob pisaliśmy już wielokrotnie. Zawsze były to teksty krytyczne, opierające się na opiniach Czytelników niezadowolonych z usług pośrednika. Postanowiliśmy sprawdzić wiarygodność Gastrojob.
          Gastrojob jest niemiecko-włoską firmą świadczącą usługi w zakresie pośrednictwa pracy, z siedzibą w Nidderau koło Frankfurtu nad Menem. Strony internetowe (www.gastrojob.pl i www.gastrojob-europe.de) zawierają ogólne informacje dotyczące działalności firmy, numer telefonu w Niemczech, włoski adres mailowy i ankietę, którą wypełniają osoby poszukujące pracy tudzież pracowników.

Stanowisko firmy

          Jak wynika z rozmowy z przedstawicielem Gastrojob w Niemczech (0049-6187906330 – numer telefonu można znaleźć m.in. w niemieckiej książce telefonicznej), firma posiada kontakty z hotelami i restauracjami, które poszukują pracowników. Rola Gastrojob polega na kojarzeniu potencjalnych pracowników z pracodawcami. Chodzi tu pracę legalną, sezonową, najczęściej na okres czterech miesięcy. Tyle formalnych wyjaśnień. Na pytanie dotyczące wymaganego w Niemczech zezwolenia na pracę, otrzymałam enigmatycznie brzmiącą odpowiedź, że to leży w gestii pracodawcy, a nie pośrednika. Uwaga! Firma pobiera prowizję po pierwszym miesiącu pracy.

Różni ludzie – podobne historie
          Gastrojob zapewnia, iż pomaga znaleźć pracę w branży gastronomicznej. Obiecuje przyzwoite zarobki (650-900 euro miesięcznie),, wikt i dach nad głową. W rzeczywistości kończy się na obietnicach.
          Większość firm, do których kierowani są Polacy, to włoskie restauracje. – Pracowałam w restauracji pod Stuttgartem, sześć dni w tygodniu, po 12,5 godziny na dobę, a moja pensja wyniosła tylko 500 euro, z czego potrącono mi jeszcze 300 euro, bo niby ten pierwszy miesiąc to było przyuczenie – pisze w liście Krystyna. – Zadzwoniłam do agencji z prośbą o pomoc, ale powiedzieli mi, że nie mogą zmusić dorosłego człowieka, aby zapłacił mi tyle, ile obiecał.
          Teresa korzystała z usług Gastrojob dwukrotnie. U pierwszego pracodawcy, w okolicach Frankfurtu wytrzymała dwa dni. Zimny pokój, brak wyżywienia i perspektyw.
W Stuttgarcie pracowała trzy miesiące. Warunki pracy dalekie były od obietnic pośrednika. Zarobki również. Nie mogła wychodzić do miasta, nawet w czasie wolnym. Podczas pracy zatrzymała ją policja, zapłaciła 140 euro kary. Jak się okazało, Teresa pracowała na czarno.
          – Znajoma Polka szukała pracy w Niemczech – mówi Oliver, Szwajcar pracujący i mieszkający w Dreźnie. – Chciałem jej pomóc. Dzwoniłem do Gastrojob, rozmawiałem z właścicielem, Włochem mówiącym po niemiecku. Powiedział, że firma zajmuje się pośrednictwem. Zapewniał, że jest to legalna praca, ale Gastrojob nie załatwia zezwolenia. Wskazuje tylko pracodawcę. Pytałem, czy są to sprawdzone firmy, ale otrzymałem wymijającą odpowiedź, że do Gastrojob zgłaszają się zarówno pracodawcy jak i pracownicy.

Kto zawinił?
          Pracodawcy twierdzą, że sprawa zezwoleń leży w gestii pośrednika, a ten wskazuje na pracodawców. Obowiązkiem pracodawcy jest załatwienie zezwolenia. Pośrednik może, ale nie musi się tym zajmować, aczkolwiek jego obowiązkiem jest dopilnować, by pracodawca dopełnił formalności. Gastrojob podaje jednak tylko adres pracodawcy i na tym jego rola się kończy.

Nie daj się oszukać
          Z informacji uzyskanych w Gewerbeamt we Frankfurcie nad Menem wynika, że firma Gastrojob nie jest w Niemczech zarejestrowana (pełen rejestr dostępny jest w internecie na www.handelsregister.de). Nie oznacza to jednak, że działa nielegalnie. W przypadku firmy międzynarodowej wystarczy, że jest ona zarejestrowana w jednym z państw, w tym przypadku byłyby to Włochy.
          Zgodnie z obowiązującymi przepisami, legalną sezonową pracę w niemieckich hotelach i restauracjach należy załatwiać tak samo, jak pracę w rolnictwie. A więc należy zacząć od znalezienia pracodawcy. Ten występuje do Arbeitsamtu o wydanie zezwolenia. Następnie odpowiedni dokument jest wysyłany do Polski, do właściwego dla miejsca zamieszkania zainteresowanego urzędu pracy. Dopiero do odbiorze tego dokumentu można jechać do pracy.

Magdalena Przybyła





Nasz komentarz
          Jak twierdzą osoby korzystające z usług Gastrojob, pośrednik nie dopełnia tej formalności. Czyżby świadomie oszukiwał ludzi?
          Wygląda na to, że ta włoska firma działa na granicy prawa. Wysyła Polaków do różnych hoteli i restauracji,  licząc na to, że pracodawca szybko upora się z załatwieniem formalnego zezwolenia na pracę. Takiego dokumentu nie da się jednak załatwić z dnia na dzień. Trzeba na to tygodni. O czym właściciel Gastrojob na pewno doskonale wie. Zatem świadomie wpędza naszych rodaków w robotę na czarno.

Roma Zeiler, rzeczniczka prasowa Bundesagentur für Arbeit w Dreźnie.
          W przypadku pośrednika nie trzeba licencji, ani zezwolenia. Należy jednak zwrócić uwagę na treść kontraktu między agencją (pośrednikiem), a pracownikiem i pracodawcą. Ważne jest, by umowa została sporządzona w formie pisemnej i zawierała informacje dotyczące miejsca, wymiaru czasu oraz charakteru pracy, jak również świadczenia dodatkowe (np. bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie) oraz wysokość prowizji dla pośrednika. Należy także żądać potwierdzenia każdej wpłaty.

 

Porady prawne
Niemiecki paszport
Adwokaci polskojęzyczni w Niemczech
Niemieckie przepisy
Sonda
Czy uważasz, że Polska powinna znieść wszelkie ograniczenia przy zatrudnianiu Ukrainców?